Już czas! :)

Z przemyśleń po północy: ten tydzień minął strasznie szybko, a ja czułem się jak kierowca bombowca. Jeszcze wczoraj był poniedziałek, a dziś już piątek! Ostatnie roszady w plecaku, fryzjer i … pierogi na finiszu 😉

Plecaki spakowane (poranny test z Luną na smyczy :D), paszport w kieszeni, franklin w portfelu…
Podsumowując: czas zwiewać od tego zimna – jedziemy za słońcem! 🙂
3majcie kciuki!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *